, 07.03.11

„Zobacz gdzie najlepiej leczą raka” taki tytuł musi przyciągać uwagę. Moją też przyciągnął. „Super Express” opublikował raport lekarzy warszawskiego Centrum Onkologii, którzy liczyli pięcioletni wskaźnik przeżycia u prawie 160-ciu tysięcy pacjentów w całej Polsce.

Z raportu wynika że jeśli chorować na raka to najlepiej w Warszawie. Tu ten wskaźnik jest na poziomie 46,2%. Jak się ma pecha i choruje w Lubuskiem, to szansę na przeżycie spada o 9 % (do 37,1%). Naszły mnie dwie refleksje. Z góry ostrzegam- żadna nie jest pozytywna. Po pierwsze: nie chce mi się wierzyć, że te różnice wynikają tylko z dostępu do specjalistycznych przychodni, wyposażonych szpitali i dobrych lekarzy. Pieniądze nie są najistotniejszym czynnikiem. Gdyby tak było, to na Lubelszczyźnie (gdzie jest przecież dobry ośrodek onkologiczny) wskaźnik byłby zdecydowanie wyższy niż 38,6% co jest wynikiem znacząco poniżej średniej krajowej (42%). Gdyby chodziło tylko o pieniądze to na Podkarpaciu, jednym z najbiedniejszych regionów Europy,  nie dałoby się osiągnąć wyniku powyżej średniej krajowej (42,6%). A więc chodzi  przede wszystkim o ludzi? Skuteczność ich pracy wcale nie zależy od wysokości wynagrodzenia i budżetu szpitala? A w każdym razie nie tylko od tego? To nie jest optymistyczny wniosek, bo jeśli jest prawdziwy, to wyrównanie szans pacjentów będzie na prawdę trudne. Bo wbrew pozorom trudniej jest wykrzesać w ludziach odrobinę chęci i zapału niż znaleźć worek z pieniędzmi, który u nas traktowany jest jak panaceum na każde zło. A skoro jesteśmy przy wyrównywaniu szans pacjentów. Wniosek numer dwa: te różnice, które widać gołym okiem to dobitny dowód na to jaką fikcją jest gwarantowany w Konstytucji, równy dostęp do leczenia. Równego dostępu do leczenia w Polsce nie ma. Nie ma też nigdzie na świecie. Ci, którzy bronią tej fikcji, choćby upierając się przy jednym publicznym systemie ubezpieczeń, utrwalają dysproporcje. Cóż mówienie wyborcom że należy im się wszystko i to za darmo, jest znacznie prostsze niż wytłumaczenie dlaczego w Warszawie udaje się uratować ośmiu z dziesięciu chorych na raka prostaty a w Lublinie tylko czterech.

Bibliografia

  1. -
Wypowiedź tego użytkownika jest wartościowa :

Jak należy nas cytować:

Robert Mojsak. [Opublikowano dnia: 2011-03-07]. Równi i równiejsi. Protokół dostępu: http://www.genetyk.pl/publikacje/30681 [Pobrano dnia: 2019-09-22].

podziel sie, promuj ten tekst

Dodaj komentarz

Kto czytał ten artykuł

  • modzel247
  • mathew222
  • adtyrala
  • radiologia7
  • ludwik2
  • jwali
  • emika1987
  • nowawiadomosc
  • modyniec
  • edytku
  • klincek
  • semeru
  • lloolloo
  • damara
  • dobrylekarz21
  • alira
  • gderen
  • tigerness.74

Komentarze